Załóżmy, że umówiliście się na trzy wspaniałe randki i jesteście sobą poważnie zauroczeni. Podczas ostatniego spotkania w kinie namiętnie się pocałowaliście, a wracając do domu, w romantycznym świetle księżyca złapaliście się za ręce. Właściwie tylko jeden krok dzieli was od łóżka, bo dlaczego miałabyś oprzeć się jednemu z największych przystojniaków, jakich znasz... Zanim jednak podejmiesz decyzję, sprawdź, czy on na pewno jest wart grzechu. Nawet z pozoru mało znaczące sygnały mogą ci powiedzieć, czy ten mężczyzna będzie ognistym kochankiem, czy... wręcz przeciwnie!
Nie ryzykuj, jeśli:
- Stroni od sportów i woli windę od schodów. To sygnał, że ma kiepską kondycję, a chyba nie chcesz kochać się z kimś, kto ma permanentną zadyszkę i nie będzie za tobą nadążał?
- Jest niecierpliwy, ciągle się spieszy, a w dodatku pogania również ciebie! To z pewnością nie zwiastuje długich, namiętnych nocy i orgazmów życia. Zanim ty zdążysz się porządnie rozpalić, on już będzie finiszował!
- Nie interesują go Xboksy, Play Station, a odpisanie na twój gorący SMS zajmuje mu pięć minut, bo nie wie, jak działają przyciski w telefonie. Skoro nie potrafi rozszyfrować zwykłego sprzętu elektronicznego, to jakim cudem miałby znaleźć twój punkt G?
- Ma słabą orientację w terenie i zawsze chodzi tymi samymi, wydeptanymi ścieżkami. Jeśli obrusza się, gdy chcesz wrócić do domu inną drogą, to niepokojący sygnał, że również w łóżku nie będzie chciał eksperymentować i uprze się na jedną pozycję...
Spróbuj – na pewno nie będziesz żałować, jeśli:
- Pachnie piżmem. Specjalistyczne badania pokazały, że faceci, którzy używają perfum z jego nutką, są wolni od zahamowań, uwielbiają eksperymentować oraz są otwarci na wszelkie nowinki, również te łóżkowe.
- Gustownie się ubiera. Według psychologów, mężczyzna, który lubi dobrze wyglądać i chce się podobać, będzie również dbał o to, abyś doceniła jego seksualne umiejętności. Poza tym przyznaj sama - jeżeli on zwraca uwagę na takie szczegóły jak dopasowany kolor spodni i T-shirtu, to z pewnością czule zajmie się twoimi najwrażliwszymi miejscami...
- Przerywa namiętne pocałunki. Paradoksalnie, to niezawodny znak jego łóżkowych zdolności. Gdy przestaje cię całować, chce sprawdzić, czy pocałunki sprawiają ci przyjemność, a to gwarancja, że z podobnym uporem będzie szukał twoich erogennych stref i ulubionych pozycji.
- Gra w piłkę nożną, uwielbia windsurfing albo pływa. To już udowodniony naukowo fakt, że sportowcy są najlepszymi kochankami. A wszystko za sprawą idealnie wyrzeźbionego torsu, umięśnionego brzucha i... wyśmienitej kondycji. Facet, który jest na co dzień aktywny, z pewnością dotrzyma ci tempa w łóżku, a w dodatku spełni wszystkie, nawet najbardziej akrobatyczne zachcianki...
- Ma ciekawy charakter pisma. Oryginalne ozdobniki i pętelki oznaczają, że facet jest baaardzo kreatywny i pomysłowy. Jeśli więc zaskoczy cię artystycznym pismem, bądź pewna, że w prawdziwe zdumienie wprawi cię w łóżku.
- Uwielbia dobrze zjeść i rozkoszuje się nawet najmniejszym kęsem. To znak, że również w seksie ma nieposkromiony apetyt i ciągle będzie chciał więcej i więcej... Poza tym, na pewno będzie delektował się każdym, najmniejszym centymetrem twojego ciała.
źródło: www.papilot.pl


john6:
szczecincin:
gregov0:
karol780:
rafal106:
diawol:
primo:
seducer:
Komentarze (10)
"Nie interesują go Xboksy, Play Station" hahahahahahaha
to chyba dobrze, że się nie gra w gry :)
coś chyba nie zajarzyłeś;)
Panowie nie oszukujmy się może nie gramy za wiele ale kto tego nie lubi :P i nie ma sensu tego ukrywać, wg. mnie przynajmniej, ba nawet można to nieźle wykorzystać.
Ta...
Nie ma to jak zaszpanować lasce swoją wprawą gry w "sapera".
A skoro biegam kilka razy w tygodniu, to nie będę już popierdzielał po schodach, jeszcze mi laska za zawał zejdzie.
Jak dla mnie, ten artykuł zaniża poziom forum.
Tu chodziło raczej o znajomości w wielu dziedzinach takich jak choćby różnego rodzaju sprzęt a nie nawalanie w gierki od rana do nocy. I też nikt nie powiedział że chodzi o szpan przed laską a o samorozwój który jest głównym czynnikiem sukcesu z kobietami.
Wiesz, to raczej miało być w aspekcie nadążania w seksie a nie w rywalizacji "kto pierwszy na górze ten wygra".
Mój komentaż dotyczył raczej wypowiedzi piccolo, ale jeżeli podejmujemy się tematu tego tekstu, to wyniosłem z niego taki kontekst, że trzeba kupować nowe, elektroniczne i drogie gówna, by być fajny (jak by autor chciał nakłonić do kupowania).
Apropo "wchodzenia po schodach" miałem raczej na myśli to że jak mam z dziewczyną pchać się na 5 piętro klatką schodową, to nie martwie się o siebie, ale o moją towarzyszkę (dźiś większość dziewczyn zamiast dbać o kondycję woli się odchudzać)
Rywalizacja z dziewczyną na tle sprawności nawet mi do głowy nie przyszła.
W xboxach chodzilo o 2 rzeczy panowie 1. znajomosc urzadzen elektrycznych(z czego sie sklada , do czego sluzy itp) i 2. o ZDOLNOSCI MANUALNE Kobiety uwielbiaja dotyk ale trzeba wiedziec kiedy , gdzie i jak( moja obecna kobieta wrecz mnnie zmusza do tego)
schody-kondycja i brak lenistwa przed wysilkiem (kobiety kochaja facetow z charyzma i dynamika)
Reszta przykladow zawiera sie w sensie-kreatywny,wysportowany,itp
A według mnie ten artykuł jest zupełnie odwrotny do rzeczywistości...
"Nie interesują go sporty..." - nie ganiam za piłką, nie pakuję na siłowni, a mimo to na testach wytrzymałości zawsze mam ponad przeciętne wyniki :)
"Woli windę od schodów" - wskażcie mi kogokolwiek, kto zawsze biega na dziesiąte piętro po schodach, niezależnie czy winda działa, czy nie :)
"Xboxy i PS" - tego podpunktu w ogóle nie rozumiem... Czy zabawa z konsolami i rozpracowywanie mechaniki gier jest jedynym sposobem na wyćwiczenie orientacji w obsłudze czegokolwiek? Skoro metody opisywane na forum działają na kobiety, a odradzają zajmowanie się grami komputerowymi, to znaczy że jeśli nie w ciągu 20 minut nie nauczę się grać w zajebistą napieprzankę, mam przechlapane?
"Słaba orientacja i wydeptane ścieżki" - zawsze byłem słaby z geografii, w nowym terenie też nie jestem w stanie natychmiast się odnaleźć. Mimo to jednak nie wydaje mi się, żeby miało to jakikolwiek wpływ na to jaki jestem w łóżku :)
Według mnie ten artykuł jest nietrafiony i dziewczyny, które go przeczytają i uwierzą, tylko na tym stracą ;)
To tylko kobiety... :-)
Według mnie fajny artykuł, ;] pozdro dla autora
Rap to moje życie :D
Każdy go rozumie na swój sposób, ale napewno pare rzeczy można z niego wybrać i odnieść .. ale do tego trzeba dorosnąć ;)