Uwaga! Niektóre materiały zawarte w tym dziale dostępne są wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.
1 2 3 Dalej »


  • 2010-02-08 22:12:59#5004cytuj

    Oki dzieki wielkie. Postanowiłem spróbować jeszcze raz od nowa bez angażowania się... Teraz niech się dzieje co chce...:)
    A kumplowi wierze nie wtraci mi się w związek gdyż sam mnie namawiał zebym sie za nią brał bo on nie chce mieć dziewczyny...

  • 2010-02-08 22:18:47#5005cytuj

    Racja:)to chyba trzeba mieć już we krwi, ja też nauczyłem się dystansu właśnie przez nieudany związek... Co oczywiście nie znaczy że nie da się tego zrobić, badz nadrobić. Im wiecej o niej myślisz tym bardziej sie angażujesz;)staraj kierować swoje myśli na inne tory. Pokaż jej że nie jest pępkiem świata i nie wszystko kreci się wokół niej:) Nie mysl JAK - poprostu to ZRÓB!!:)

  • 2010-02-08 22:23:46#5007cytuj

    A jeszcze mam pytanko jeszcze propo tego kolego... Jak ją o niego zapytałem to powiedziała mi że "jest troche dziwny"? Wiecie może o co jej może chodzić z tym?

1 2 3 Dalej »


Aby dodać odpowiedź należy zalogować się