Wbrew temu, czego można by oczekiwać - biorąc pod uwagę silniejszy u mężczyzn niż u kobiet popęd seksualny - przeciętny facet czuje się winny, kiedy zdradza partnerkę fizycznie. Kobiety mają częściej wyrzuty sumienia nie dlatego, że się z obcym prześpią, tylko dlatego, że prześpią się z zaangażowaniem emocjonalnym.
Tymczasem miało być odwrotnie. Mężczyznom przypisywano bagatelizowanie okazjonalnych numerków. Powszechnie sądzono, że dla facetów istotnym kryterium zdrady jest zaangażowanie emocjonalne. Z taką tezą w zanadrzu naukowcy przebadali 130 osób w Toronto. Każdemu przedstawiono sześć wariantów zdrady, fizycznej lub uczuciowej. Mężczyźni w większości wskazali na cierpienia z powodu własnej zdrady fizycznej, kobiety - uczuciowej. Co ciekawe panie twierdziły, że mają większe wyrzuty sumienia z powodu uczuciowego zaangażowania w relację z innym partnerem, niż z powodu trenowania z nim wyrafinowanych pozycji seksualnych, których nie próbowały z partnerem własnym. Panowie czuli się bardziej winni uprawiając seks bez uczuć, niż zakochując się bez seksu.
Naukowcy są zaskoczeni i szukają wyjaśnień.

rimbo:
wieczny:
john6:
casanova:
mesto:
sd34:
kinioq: